|
Nazywam się Kubaty Henryk, mieszkam w Bielsku-Białej, mam 59 lat. Moje problemy
ze zdrowiem zaczęły się 3 miesiące po wojsku, kiedy zachorowałem na
wirusowe zapalenie wątroby typu B. W szpitalu w Katowicach zastosowano
mi przez okres 1 roku dietę wątrobową. Po tym czasie okazało się, że
doszła mi jeszcze cukrzyca. Początki cukrzycy polegały na nasileniu
objawów zmęczenia, ciągle miałem pragnienie, ponadto na całym ciele
pojawiła mi się wysypka. Po zgłoszeniu się do lekarza zakładowego
zostałem skierowany do dermatologa, który zlecił mi wykonać badanie
cukru. Okazało się, że poziom cukru wynosi powyżej 570 mg/dl i od razu zlecono
mi insulinę, której na samym początku
brałem 16 jednostek. Oprócz tego będąc jeszcze wcześniej na diecie
wątrobowej zaczynałem stopniowo przybierać
na wadze, pomimo że nie jadłem tłuszczu i objętościowo jadłem niewiele.
Moja waga ciała doszła do 128 kg, co przy
wzroście 176 zaczęło stanowić dla mnie coraz większy problem. Do tego
wszystkiego doszły mi choroby reumatyczne, cierpiałem na zapalenie
korzonków nerwowych i miałem coraz większe trudności z chodzeniem.
Regularnie pojawiały mi się zgagi, miałem wzdęcia .Wszystkie te
dolegliwości miałem kiedy mieszkałem jeszcze w Polsce. Później miałem
okazje wyjechać do Niemiec gdzie liczyłem, że ze względu na wyższy
poziom opieki medycznej osiągnę lepsze rezultaty leczenia. Z resztą
pani doktor, która leczyła mnie na cukrzycę w Polsce sama zapewniła
mnie, o lepszych warunkach zarówno leczenia w Niemczech niż w Polsce. W Niemczech do
lekarza chodziłem regularnie co 2 tygodnie, pozostając na podobnych
zaleceniach leczenia cukrzycy jak w Polsce. Wtedy to kupiłem sobie
aparat do mierzenia cukru, żeby moc badać codziennie swoje cukry.
Zaobserwowałem, że poziom cukru się stale podnosi i po konsultacjach
lekarskich zacząłem zwiększać ilość jednostek insuliny, tak że po 22-
latach cukrzycy doszedłem do 96 jednostek insuliny dziennie. Po mimo
zwiększania insuliny mój stan zdrowia był coraz gorszy, tzn., mimo
prawidłowego poziomu cukru moje samopoczucie się pogarszało. Do tego
doszła mi jeszcze kamica nerkowa i żółciowa, arytmia serca, ogólnie
czułem że moje życie się kończy.
Będąc w Polsce na
odwiedzinach u znajomych, przy luźniej rozmowie dowiedziałem się o
książce dr Kwaśniewskiego „ Dieta Optymalna”. Bardzo mnie to
zaciekawiło, co prawda wątpiłem w
przykłady osób wyleczonych ale dla świętego spokoju kupiłem ją i
przeczytałem. Po tygodniu zaczęliśmy z żoną stosować żywienie optymalne
według jadłospisów zawartych w książce. Z początku organizm zaczął mi
się buntować. Miałem mdłości i problemy z żołądkiem ale stopniowo
zaczęło mi się powolutku poprawiać, szczególnie samopoczucie. Dzisiaj
jednak wiem, że robiliśmy poważne błędy w tym żywieniu i wtedy po
przyjeździe do Polski postanowiłem odwiedzić Arkadię ”Kraus” w
Bielsku-Białej żeby porozmawiać na temat żywienia. Tam dowiedziałem się
jakie błędy popełniałem. Po ustawieniu diety przez pana mgr Józefa
Kraus’a i właściwym dobraniu jej do mojej cukrzycy i innych chorób oraz
po serii prądów selektywnych, stan mojego zdrowia wyraźnie zaczął się
poprawiać. Po 2-3 tygodniach zaczęły rozpuszczać mi się kamienie
woreczka żółciowego. Równocześnie zaczęła mi ustępować cukrzyca,
zmuszając mnie do ciągłego ujmowania jednostek insuliny. W okresie od
20 marca do 15 sierpnia 2002 wyeliminowałem całkowicie insulinę i do
dzisiejszego dnia nie biorę ani jednej jednostki co po 22 latach brania
insuliny i dojścia 96 jednostek na dobę wydawało mi się cudem. Moja
waga zmniejszyła się o ponad 30 kg z czego bardzo się cieszę. W tej
chwili jestem całkiem innym człowiekiem, nabrałem chęci do życia,
spacerów, pracy, chciałbym widzieć, myśleć inaczej, płakać mi się chce
ze szczęścia. Życie nabrało właściwego sensu. Teraz słuchając radia,
oglądając telewizję, czytając gazetę widzę inny sens treści, nawet
interesują mnie problemy naukowe do których dawniej nigdy nie miałem
pociągu. Interesuje mnie sens życia i cel życia co bardzo zbliżyło mnie
do Boga.
Obecnie nie wydaje żadnych pieniędzy na lekarstwa a
moje wydatki na żywienie są o wiele mniejsze niż poprzednio, gdyż
objętościowo jemy bardzo niewiele a najwartościowsze produkty zalecane
są bardzo tanie.
Henryk
Kubaty
Galeria zdjec
Powrot
|